Menu główne Menu narzędzia

News - Aktualności

PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W ZĘZIE - korespondent D. biało-czerwona.org

2015-01-23
PAMIĘTNIK ZNALEZIONY W ZĘZIE - korespondent D. biało-czerwona.org

Dotychczas nie wydarzało się nic szczególnej uwagi. Ciągle:płyną i płyną i fale i bryzgi i fale i płyną i bryzgi itd. itd. Stąd brak relacji.
Aż do dziś. 23.01.2015 roku nastąpił DZIEŃ SĄDU ! (niezorientowanych odsyłam do filmu Terminator3, leniwych informuję, że chodzi o koniec świata). Ale po kolei. Rano wyszło słońce, zrobiło się miło i sielsko, zaczęło się suszenie wszystkiego i załoga powoli wychylała noski ze swoich kryjówek nie dowierzając za bardzo temu słońcu, pogoda tu zmienną jest. Nic nie zapowiadało nadchodzącego dramatu.


I stało się. O godzinie 1015 czasu selmowego Kapitan po raz pierwszy założył OKULARY !!. Od razu zauważył w forpiku pięć Tasmanek, które podróżowały tam nikomu nie wadząc. Na załogę padł blady strach. Zdenerwowany Duszan próbował szybko utopić swojego pięknego Harleya Davidsona obciążając go ciasteczkami imbirowymi. Niestety Harley potwierdził swoją renomę niezniszczalnego motocykla i pomimo dźgania bosakiem i przydeptywania unosił się na fali płynąć koło Selmy a nawet na szkwałach ją wyprzedzając! Wszyscy byli zdruzgotani, bo Duszan dobry kolega dawał pojeździć na nocnych wachtach.


Zarządzono drobiazgowe śledztwo i przeszukiwania. Oto ich tragiczny wynik;


Znaleziono i skonfiskowano:
-stół pingpongowy( koja Damiana, chociaż się wypiera, że to jego dowodząc, że jest tylko jedna rakietka, a po co komu stół z jedną rakietką)
miniwersja jachtu na Volvo Ocean Race ( Artur ćwiczył nią manewry w kokpicie za każdym razem jak był zalewany przez falę(kokpit nie Artur), żeby nie wyjść z wprawy)
trzy gitary elektryczne , piecyk (nie grzeje), 300 watowy głośnik, harfę i harfistkę (Tomek)
balon na ogrzane powietrze 300 metrów sześciennych wraz z koszem. (Koja Lubego, oczywiście też nie zatonął, więc ściga się teraz z Harleyem i Selmą)
zestaw kijów golfowych (prawdopodobnie Krzysiek P, ale Duszan też jest podejrzany, pomimo tego Harleya. Mają wspólną kabinę). Najgorszą konsekwencją było zaspawanie dołków w pokładzie i zrujnowanie styczniowych rozgrywek.


To najbardziej spektakularne znaleziska, nie wspominam o rzeczach których posiadania nikomu nie udowodniono, albo są to drobiazgi. Np. zestawu baletowego ( tu były pewne podejrzenia bo jest sporych rozmiarów, ale dowodów brak), kosiarki bezprzewodowej (?!), paralotni (WiFi szedł w zaparte), żelazka do prasowania szotów, itd., itd..


W tym momencie zakończę tę dzisiejszą korespondencję, nakazuje mi to zwykła ludzka przyzwoitość. Dzielna załoga Selmy nie prędko dojdzie do siebie po dzisiejszym dniu. Z utęsknieniem wyczekuje następnego sztormu, równocześnie układając samobójcze plany porwania OKULARÓW Kapitana (bardzo ładnych – obiektywny dop. Spec.kores. D). Ale o tym i o dalszym rossie, tfu losie pięciu Tasmanek, stołu do pingponga, wkrótce. Do Morza Rossa zostało około 400 mil, więc pewnie sporo niezwykłego się wydarzy. Niewykluczone, że pojawi się pak (to nie jest Polska Agencja Kosmiczna) i Ufo.


Specjalnie dla biało-czerwonej.org korespondent D.

wysłano z GALAXY Tab active

Powrót
kolorama©2014 Selma Expeditions All Rights Reserved